Pomin nawigacje

CMENTARZ ZAKONNY I RODZINNY W ZESPOLE REZYDENCJONALNYM W ŁABUNIACH KOŁO ZAMOŚCIA


      Zespół pałacowo-parkowy w Łabuniach zajmuje ważne miejsce w rzędzie wybitnych rezydencji magnackich na Lubelszczyźnie, reprezentowanych m.i. przez pałace w Radzyniu i Lubartowie. O wartościach tego obiektu świadczy choćby to, że już w latach 50. XXw. powstały na jego temat pierwsze opracowania. Posiada on także inny niezwykły element. Na jego terenie znajduje się niewielki cmentarzyk. Cmentarz grzebalny na terenie zespołu dworskiego to zjawisko niecodzienne w tym miejscu i czasie. Zakładanie cmentarzy i ich lokalizacja poza terenami zabudowy zostały dość jednoznacznie określone właśnie w okresie, gdy powstawało barokowe założenie w Łabuniach. Aby wyjaśnić przyczynę powstania cmentarza, warto przytoczyć historię rezydencji.
      Wprawdzie najstarsze zapiski źródłowe o Łabuniach pochodzą z 1428r., kiedy w źródłach występuje Zenko (Zanko) Łabuński, ale powstanie obecnej rezydencji wiąże się z rodziną Zamoyskich. Na jej własność przechodzą dobra w 2 połowie XVII lub na początku XVIIIw. Nie wchodziły one w skład nienaruszalnych dóbr Ordynacji Zamojskiej, ale stanowiły majątek prywatny rodziny. Około polowy XVIIIw. Łabunie przypadły Janowi Jakubowi Zamoyskiemu, żonatemu od 1743 r. z Ludwiką Poniatowską - siostrą przyszłego króla Stanisława Augusta. Po bezpotomnie zmarłym Janie Jakubie (1790), majątek w Łabuniach dziedziczy jego siostrzeniec Michał hrabia Wielhorski [1]. W roku 1801 Łabuńki i zapewne także Łabunie nabywa Stanisław Grzębski herbu Jastrzębiec. Około roku 1817 właścicielką Łabuń była Tekla ze Stadnickich Grzębska. Jej córka Antonina wniosła Łabunie w wianie Feliksowi Amorowi Tarnowskiemu [2]. Własnością Tarnowskich pozostaje majątek do końca XIXw. W roku 1902 Tarnowscy sprzedają Łabunie Aleksandrowi Szeptyckiemu z Łaszczowa. Z dóbr Łabuńskich należących do Szeptyckich w 1922 r wydzielona zostaje nieruchomość ziemska "Łabunie - Park" o powierzchni 25ha 3715m^2, którą aktem z 24.IV.1925r. przekazano w drodze darowizny Stowarzyszeniu Opieki nad Dziećmi im. Św. Franciszka Serafickiego w Łabuniach. Za zgodą i w obecności darczyńcy - Aleksandra Marii Dominika Szeptyckiego - aktem darowizny (z 28.II.1928) Stowarzyszenie przeniosło własność nieruchomości ziemskiej "Łabunie - Park" na rzecz Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach [3]. Zespół do dziś pozostaje własnością Sióstr Franciszkanek.
      W dotychczasowych opracowaniach dotyczących Łabuń fakt przekazania przez rodzinę Szeptyckich na rzecz Zgromadzenia zespołu w Łabuniach interpretowany był jako posag jednej z córek - Teresy, która wstąpiła do Zgromadzenia. Sprawę tę wyjaśnia jednak opracowanie wykonane na życzenie Sióstr Franciszkanek przez Jana Kazimierza Szeptyckiego w 1983r. [4]. Historia ta sięga czasów nieco wcześniejszych. Otóż rodzina Szeptyckich od 1901r. mieszkała w Łaszczowie, dokąd przeprowadziła się z Grodysławic. Aleksander Szeptycki i jego żona Izabella z Sobańskich mieli siedmioro dzieci: Marię (późniejsza Stanisławową Starowieyską), Zofię, Teresę (późniejszą siostrę Izę Zofię w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi), Różę, Jadwigę (późniejszą Henrykową Dembińską, a po śmierci męża siostrę Henrykę u Sióstr Franciszkanek od Krzyża), Katarzynę (późniejszą Antoniową Dembińską) i najmłodszego Jana Kazimierza (z czasem żonatego z Anną z Dzieduszyckich).
      Jedna z córek Szeptyckich - Zofia jako kilkunastoletnia dziewczyna zapadła na gruźlicę. Niebawem wybuchła I wojna światowa. Nastały niezwykle trudne chwile dla rodziny. Choroba Zofii nasilała się. Rodzice w obliczu trwających działań wojennych podejmują trud ratowania chorej córki. Wysyłają ją do kolejnych majątków rodzinnych na Podlasiu i Podolu. Stan chorej Zofii pogarsza się. Wówczas wyruszają do Odessy, aby tam w morskim klimacie leczyć chorą córkę. W Odessie zatrzymują się w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi kierowanym przez zaprzyjaźnioną z rodziną matkę Marię Drzewiecką. W prowadzonym przez zakonnice Zakładzie dla dziewcząt zamieszkuje Izabela Szeptycka wraz z Zofią. Pozostała rodzina odwiedza je. Między rodziną Szeptyckich i siostrami zawiązuje się wielka przyjaźń. Siostry otaczają rodzinę opieką duchową i materialną. Mimo podjętych wysiłków 12.IV.1917r., w wieku 21 lat Zofia umiera. Po tych ciężkich doświadczeniach wojennej tułaczki, śmierci córki, a równocześnie wielkich dowodach pomocy strony sióstr, Szeptyccy podejmują decyzję, jeszcze wówczas nie całkiem jasno sprecyzowaną, aby wywiązać się z długu wdzięczności wobec Zgromadzenia w taki sposób, który zaznaczyłby się na trwałe.
      Po zakończeniu rewolucji i powrocie do Polski osiedlają się najpierw w Łaszczowie, skąd w obliczu nowej wojny polsko-ukraińskiej przenoszą się do Łabuń. Pragnąc doprowadzić powzięte na wygnaniu postanowienie, Szeptyccy w 1921r. przedstawiają korespondencyjnie Matce Generalnej Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek w Rzymie propozycję ofiarowania zespołu pałacowego wraz z parkiem i polem uprawnym w Łabuniach jako fundacji na rzecz Zgromadzenia. Propozycja zostaje przyjęta i zapada decyzja o utworzeniu domu Zgromadzenia w Łabuniach. Dnia 29.VI.1922r. zjeżdża do Łabuń matka Maria Drzewiecką z dwiema siostrami. Siostry franciszkanki zasiedlają ofiarowany zespół pałacowy z parkiem. Przez kolejnych sześć lat trwa formalny proces przekazania nieruchomości. Początkowo prawo własności przechodzi na prowadzone przez siostry Stowarzyszenie Opieki nad Dziećmi im. Franciszka Serafickiego. Po zatwierdzeniu Domu Matki Boskiej Częstochowskiej Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach (10.II.1928r.) Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia rozwiązuje je i przekazuje cały swój majątek, w tym nieruchomość "Łabunie - Park" Zgromadzeniu Franciszkanek (28.II.1928r.) [5]. Dom Zgromadzenia w Łabuniach staje się pierwszym stałym domem prowincji polskiej. W roku 1923 do Zgromadzenia wstępuje jedna z córek Szeptyckich - Teresa, która przybiera imię zakonne Iza Zofia. Nie podlega wątpliwości, że wojenne przeżycia rodziny Szeptyckich miały wpływ na podejmowane decyzje i dalsze losy zespołu w Łabuniach.
      Obecna rezydencja powstała około połowy XVIII w. (z 1744r. pochodzą pierwsze informacje o trwającej w Łabuniach budowie), wówczas gdy jej właścicielem był Jan Jakub Zamoyski. Nie wyjaśnione zostało jednoznacznie autorstwo projektu zespołu pałacowego. Pojawiające się nazwisko E. Schroegera [6] należy zdecydowanie odrzucić, bowiem architekt ten projektował nie Łabunie, lecz Łabuń nad rzeką Poganką na Wołyniu, będący własnością Stanisława Lubomirskiego, a od 1775r. kasztelana, późniejszego wojewody kijowskiego Józefa Stempkowskiego [7]. Podobnie nie znajduje potwierdzenia w przebadanych dokumentach autorstwo "architekta budującego pałac łazienkowski w Warszawie""- D. Merliniego [8]. Jerzy Kowalczyk wskazuje na architekta Jerzego de Kawe, który wówczas był na usługach Ordynacji i uczestniczył w procesie budowania zespołu [9].
      Równocześnie z pałacem w Łabuniach wybudowano także dwie oficyny. Pozostałe zabudowania folwarczne, o ile nie powstały równocześnie z pałacem i oficynami, to zapewne nie później niż w latach 70. XVIIIw. Nie był to typowy folwark z zabudową inwentarską, ale zespół budynków związanych z obsługą pałacu. Podobne rozwiązanie funkcjonalne, z tego samego czasu, występowało w pobliskim Klemensowie, należącym także do Zamoyskich. Budynki folwarku ustawione były w czworobok, zamknięty dodatkowo murem. Naprzeciw kasztelanki, najokazalszego budynku po pałacu i oficynach, znajdował się analogiczny, piętrowy pawilon. W latach 80. XVIIIw. wybudowano zapewne stajnię z wozownią, kordegardę, "dworki na murawie", i dwie "chałupki". Ich lokalizacji nie można dziś określić [10].
      Wraz z zabudową powstawał rozległy park. Swój ostateczny kształt osiągnął zapewne dopiero w latach 70. XVIIIw. Wówczas to prowadzono na dużą skalę prace w ogrodzie "włoskim". Reperowano jego ogrodzenie, plantowano nowe aleje, gracowano ścieżki, sadzono drzewa - głównie lipy i graby [11]. W latach następnych wydatki na ogrodnika powtarzają się. Oprócz ogrodnika Antoniego pracował także ogrodniczek. Remontowano oranżerię, murowano ogród za oficynami, poobijano gontami szopy w ogrodzie [12].
      Główna oś barokowego założenia brała początek przed pałacem. Wokół niej zlokalizowane zostały: dziedziniec honorowy, centralnie położony pałac i otaczające dziedziniec oficyny oraz park. Kompozycja rezydencji miała cechy konsekwentnej symetryczności. Odpowiednika nie miał jedynie dziedziniec gospodarczy, choć symetria w nim samym widoczna była w analogicznych pawilonach. Symetryczny park rozwinięto w oparciu o aleję kasztanowo-grabową, stanowiącą przedłużenie głównej osi na południowy wschód. Po jej bokach wytyczono dwie aleje lipowe i na zewnątrz jesionowe szpalery obrzeżne. Aleje te przecinały prostopadle i ukośnie aleje poprzeczne, co dawało obraz symetrycznych wnętrz parkowych. W końcu parku sieć alej miała układ gwiaździsty. Zewnętrzne partie ogrodu stanowiły leśne zadrzewienia zwierzyńca.
      Przed pałacem był eliptyczny podjazd z gazonem. Do rezydencji wiodły od zachodu dwie drogi, z których jedna, poprowadzona w pewnej odległości, umożliwiała oglądanie zespołu z oddali.
      W wieku XIX rezydencja w Łabuniach nie zmienia zasadniczo swego wyglądu. Za Tarnowskich częściowo przekształcony został zapewne ogród. Nadano mu krajobrazowy charakter. Miejsca dawnych parterów zajęły trawiaste wnętrza. Część sztywnych szpalerów i boskietów zastąpiły nieformowane aleje oraz swobodne nasadzenia drzew i krzewów. Powstały także płynnie poprowadzone drogi spacerowe w leśnej części parku. Na jej skraju, przy skrzyżowaniu alei jesionowej z drogą zamykającą regularną część parku, w 1863 r. pogrzebano powstańców. Na mogile usypano kurhan i ustawiono metalowy krzyż na kamiennym postumencie [13].
      Pod koniec wieku XIX dobra łabuńskie podupadły. Wyraziło się to złym stanem zabudowy na początku XXw. Rozebrano galerie łączące pałac z oficynami. Istnieje rozbieżność kiedy miało to miejsce. Według J.K.Szeptyckiego [14] galerie polecił rozebrać Jan Aleksander Tarnowski około 1885r. z powodu zawilgocenia murów. A. Kurzątkowska podaje, że istniały jeszcze około 1907r., a rozebrane zostały za Szeptyckich [15].
      Stan zabudowy był taki, że Szeptyccy jeszcze przed I wojną światową nosili się z zamiarem przeprowadzenia remontu. W roku 1912 zlecili K. Saskiemu opracowanie projektu remontu (rekonstrukcji) zabudowy i ogrodu. Wybuch wojny przeszkodził tym zamierzeniom. Działania wojenne, kwaterujące w pałacu wojsko oraz dewastacja przez miejscową ludność powodują jeszcze większą ruinę zespołu. Szczególnie ucierpiały wówczas wnętrza pałacowe. W roku 1919 Szeptyccy rozważają sprzedaż majątku. Nie dochodzi jednak do tego i, jak wcześniej wspomniano, po podjętej w 1921r. decyzji w roku następnym zespół zasiedlają Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi wraz z dziećmi z prowadzonej przez nie ochronki. Zakonnice przystępują do remontu budynków i ich adaptacji na cele klasztorne. Główne prace przypadają na lata 1933-1936. W roku 1939 połączono pałac z oficynami ćwierćkolistymi galeriami. Rekonstrukcja ta była jednak zupełnie dowolna [16].
      Pewne zmiany wprowadziły siostry również w parku. Wraz z pojawieniem się wspólnoty zaszła potrzeba urządzenia cmentarza grzebalnego, zgodnie z przyjętym przez wspólnotę zwyczajem. Zamysł ten musiał zrodzić się przed 1925r., wówczas bowiem, na mocy aktu przeniesienia własności (24.IV.1925), w dziale trzecim księgi hipotecznej uregulowanej na nieruchomość "Łabunie - Park" zamieszczono zapis mówiący, że: "Groby rodziny hrabiów Szeptyckich mogą być pomieszczone w obrębie nieruchomości niniejszej obok grobów członków Stowarzyszenia Opieki nad Dziećmi im. Franciszka Serafickiego w Łabuniach". Cmentarzyk wykazany jest po raz pierwszy na opracowanym w 1926r. "Planie włości w Łabuniach" [17]. Legenda planu napisana w języku francuskim, zawiera trzy grupy objaśnień: "Wyjaśnienia kolorów: pola uprawne, park, warzywniki, drogi, place i zabudowy, projekty, żywopłoty (grabowe)", "Święci patronowie budynków I - Matki Bożej Częstochowskiej [pałac] II - św. Franciszka [oficyna północna], III - św. Elżbiety [oficyna południowa], IV - św. Aleksandra [kasztelanówka], V - św. Sebastiana od Objawień [pawilon symetryczny z kasztelanówką]" oraz "Rzeźby, wielkie drzewa i inne" A - św. Franciszek [przed pałacem na gazonie], B - Najświętsze Serce Jezusa [na osi alei centralnej - na skrzyżowaniu alej tworzących gwiazdę], C - wielka lipa [w kwaterze za pałacem], D - wielki jesion [w linii nasadzenia granicznego od południa], E - cmentarz [w północno-wschodniej, leśnej części parku] , F - kalwaria [kopiec powstańczy w północno-wschodnim narożniku kwaterowe] części parku]". Swoje nazwy otrzymują także aleje: aleja centralna na osi pałacu, biegnąca do figury Najświętszego Serca Jezusa, otrzymała nazwę od figury, aleja położona na południe od centralnej - św. Gabriela, na północ od centralnej - św. Rafaela, zaś oddzielająca ogród kwaterowy od części leśnej - św. Michała. Droga prowadząca od wjazdu za oficyną północną do alei św. Michała, to alejka św. Paschalisa, pierwsza za pałacem aleja poprzeczna - św. Antoniego z Padwy, aleja poprzeczna zamykająca gwiazdę od zachodu - św. Józefa, zaś zamykająca park kwaterowy od wschodu - Marii Niepokalanej. Na cmentarz wiodła Droga Męki Pańskiej. Plan zawiera ponadto inną ciekawą informację. Siostry planowały rozbudowę pałacu poprzez dodanie do elewacji bocznych dwóch prostokątnych skrzydeł, ustawionych prostopadle do elewacji bocznych w kierunku ogrodu kwaterowego (na planie oznaczone kolorem niebieskim) Do rozbudowy tej na szczęście me dochodzi. Nie znane są powody zmiany decyzji. Niewykluczone, że dzieje się to pod wpływem Szeptyckich. Prawdopodobnie wówczas powstaje projekt powiększenia powierzchni mieszkalnej poprzez rozbudowę północnej oficyny w kierunku północno-wschodnim, który zostaje zrealizowany. Tyle mówi plan. Zapewne w tym właśnie czasie oprócz cmentarza i figur w parku urządzone zostają kwietniki przy figurach. Część wnętrz obsadzono wówczas drzewami owocowymi, inne zarastają samosiewami. Obok starych drzew w alejach pojawiły się podrosty.
      Kolejnej dewastacji uległ zespół w lipcu 1944r. Niemcy środkową część pałacu wysadzili w powietrze, zarówno pałac, kasztelanka, jak i oficyny uległy spaleniu. Wkrótce po wojnie dewastacji i rozbiórce uległy galerie.
      Po wojnie siostry ponownie przystępują do remontu zespołu. W latach 50 XXw. odbudowują kolejno oficyny, kasztelankę i pałac. Wznoszą nowe budynki w dziedzińcu gospodarczym. Rozległy park zachowuje wprawdzie regularny, barokowy kształt, ale jest on dziś mniej czytelny. Pozbawiony został części starych drzew. W latach 1996-1998 w parku prowadzona była szeroko zakrojona konserwacja starych drzew i częściowe uczytelnienie jego barokowej kompozycji [18]. Prace porządkowe wykonywane są tu na bieżąco. Wróćmy na chwilę do cmentarzy. Otóż cmentarz jako zjawisko historyczne przechodził zmienne koleje losu. Odzwierciedlał stosunki wyznaniowe, społeczne, obyczajowe, był i jest świadectwem kondycji materialnej społeczeństwa. Od średniowiecza po schyłek XVIIIw. występowało wyraźne zróżnicowanie społeczne w zakresie chowania zmarłych. Rycerzy, szlachtę, zamożnych mieszczan, osoby duchowne i dobrodziejów kościoła chowano w kościelnych kryptach, lub bezpośrednio pod kościelną posadzką. Pospólstwo znajdowało miejsce wiecznego spoczynku w grobach wokół kościoła, zaś biedacy w zbiorowych mogiłach Groby w większości były anonimowe. Jedynie zamożni mieli nagrobki i tablice epitafijne. Przełomem staje się rok 1763, kiedy to paryski parlament wprowadza nakaz lokowania cmentarzy grzebalnych poza zabudową [19]. Nakaz ten miał uzasadnienie sanitarne. Nie przestrzeganie przepisów dotyczących pochówków było przyczyną licznych epidemii, które nawiedzały miasta. Na ziemiach polskich również zaczęto przenosić cmentarze poza miasta. Najwcześniej w zaborze pruskim (1773) i Galicji (1783). W początkach wieku XIX cmentarze pozamiejskie stają się już powszechną praktyką. Przy kościołach pozostają cmentarze klasztorne. W związku z pojawiającą się możliwością zwiększania powierzchni cmentarnych, nie ograniczanych skąpością miejsca w centrum miasta, obserwuje się proces krajobrazowego komponowania cmentarzy. Powszechne staje się zjawisko utrwalania pamięci o zmarłym poprzez ustawianie nagrobka, zrywające z dotychczasową anonimowością pochówków Przestrzenna koncepcja urządzania cmentarzy nie zmieniła się zasadniczo od początku XIX w do czasów współczesnych.
      Mając na uwadze kryteria kulturowe i instytucjonalno-funkcjonalne wyróżniamy cmentarze wyznaniowe (jest ich najwięcej) i komunalne (ich liczba stale rośnie, szczególnie w miastach), a także wojskowe, klasztorne, szpitalne, więzienne, zamkowe, epidemiczne, wojenne, osób zasłużonych, symboliczne, prywatne i rodowe. Cmentarze rodowe ziemian występują na terenach dawnych zespołów dworskich. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim terenów Polski Północnej i Zachodniej i jest związane z wpływami kultury niemieckiej - wyznaniami protestanckimi, choć nie pozostało ono także bez wpływu na katolickie rody na wymienionym obszarze. Cmentarze rodowe podkreślały znaczenie rodów, potwierdzały ich związki z ziemią i zasiedziałość. Byty zakładane w wieku XIX. Ich kompozycję dostosowywano zwykle do topografii terenu bądź wiązano ją z kompozycją przestrzenną całego zespołu. Często występowały na nich kaplice grobowe. Badaniem tego zagadnienia dla Warmii i Mazur zajmuje się Wiktor Knercer z Olsztyna. Na pozostałym terenie Polski cmentarze rodowe w zespołach dworskich należą do rzadkości. Ziemianie, jeżeli wybierali miejsce pochówku poza cmentarzami parafialnymi, to zwykle były to kościelne krypty lub otaczające kościoły cmentarze przykościelne. Do grupy prywatnych - rodowych miejsc pochówku poza kościołami i cmentarzami parafialnymi zaliczyć należy także kaplice grobowe w zespołach dworskich i tych jest z pewnością niemało. Przeprowadzenie takich badań dla terenu całej Polski byłoby zbyt skomplikowane z uwagi na rozmiar zjawiska. Stąd ograniczyłam się jedynie do województwa lubelskiego.
      Na podstawie kwerendy przeprowadzonej w zasobach dokumentacyjnych Służby Ochrony Zabytków Województwa Lubelskiego ustalono, że na terenie województwa kaplice grobowe w zespołach dworskich z pochówkami ziemian występują w: Romanowie, Neplach, Malicach, Trawnikach, Cześnikach, Stryjowie, Siedliskach oraz w Mycowie i Krynicach, gdzie wprawdzie kaplice nie stanowią elementu zespołu, ale znajdując się na jego obrzeżu pozostają w krajobrazowo-przestrzennym związku. Pojedyncze groby ziemian występują ponadto w Kozłówce i Dorohusku.
      Omawiane zagadnienie miało z całą pewnością zasięg większy, jednak wymienione przykłady pozwalają na sformułowanie wniosków. Lokowanie kaplic grobowych w zespołach dworskich na terenie Lubelszczyzny miało miejsce w XIX (Romanów, Neple, Malice) i XX w. (Trawniki, Cześniki, Stryjów, Siedliska, Myców, Krynice). Zjawisko to wiązać należy z procesem kształtowania parków krajobrazowych, szczególnie ich odmiany romantycznej (na początku XIXw.), w których kaplica grobowa stawała się jednym z elementów tworzących kompozycję parku, bądź całego układu przestrzennego związanego ze dworem. Pojedyncze przypadki chowania ziemian w parkach (Dorohusk - początek XIX w. i Kozłówka - 1. połowa XXw.) dowodzą, że zwyczaj taki należał tu do rzadkości.
      Zupełnie inaczej na tle przytoczonych przykładów wygląda nekropola Łabuńska. Cmentarz zlokalizowano w leśnej części parku. Wprawdzie nie ma on powiązań widokowych z barokową kompozycją zespołu, ale ma rzadko spotykane rozplanowanie. Założony został na planie koła o średnicy 28m (powierzchnię około 0,06 ha). Kwatery mają układ koncentryczny. Centralne miejsce zajmuje krzyż fundacyjny z 1928r., do którego dochodzi od bramy żwirowa alejka. Wokół krzyża groby rodziny Szeptyckich, na zewnątrz w dwóch rzędach groby zakonnic (62). Groby zakonnic to mogiły ziemne pokryte darnią i roślinami ozdobnymi z prostymi krzyżami z betonu lub drewna. Niezwykle skromne są także groby rodziny Szeptyckich. Jedynie na dwóch znajdują się proste płyty kamienne pokryte inskrypcjami. Pozostałe obwiedzione betonowymi opaskami z żelaznymi krzyżami.
      W centralnej kwaterze rodziny Szeptyckich pochowani są: Maria z Potulickich Kazimierzowa Sobańska, wdowa po ostatnim z wyboru marszałku szlachty powiatu olgopolskiego Ziemi Podolskiej (13.II.1848-4.VIII.1929); Iza z Sobańskich Aleksandrowa Szeptycka, pierwsza prezydentka Sodalicji Pań Wiejskich Ziemi Zamojsko-Tomaszowskiej (24.I.1870-12.IV.1933); Róża Szeptycka ur. w Grodysławicach 15.VIII.1899r., zm. w Łabuniach 5.VI.1937r.; Aleksander Szeptycki ur. 4.VIII.1866r. w Przyłbicach, zm. 19.VI.1940r. w Zamojskiej Rotundzie; Stanisław Starowieyski ur. 11.V.1895r. w Bratkówce, zm. 13.IV.1941r. w Dachau; Jan Szeptycki ur. 31.XII.1905r. w Przyłbicach, zm. 4.VI.1980r. w Pretorii RPA, Zofia z Wielopolskich Janowa Szeptycka ur. 13.VIII.1906 r. w Chrobrzu, zm. 25.II.1994r. w Krakowie; Jan Kazimierz Szeptycki ur. 31.XI.1907r. w Lublinie, zm. 6.IX.1994r. w Warszawie. Między mogiłami sióstr, jako jedna z wielu, spoczywa siostra Maria Teresa Szeptycka zm. 6.II.1992r. w 95. roku życia, a w 69. roku życia zakonnego.
      W tym miejscu należy napisać nieco więcej o Stanisławie Starowieyskim. Oficjalne biografie podają, że urodził się w Ustrobnej koło Rzeszowa, zaś inskrypcja na nagrobku - wymienia Bratkówkę. Był oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem "Cudu nad Wisłą" 1920r., ziemianinem. W roku 1921 poślubił w Łabuniach Marię Szeptycka. Młodzi małżonkowie zamieszkali w Łaszczowie. Znany był jako przykładny ojciec rodziny, działacz Akcji Katolickiej, papieski szambelan. Odznaczał się dużą pobożnością i miłosierdziem wobec potrzebujących. Aresztowany przez gestapo 19.VI.1940r. był więziony w Zamojskiej Rotundzie, na Zamku Lubelskim, a następnie przewieziony do Sachsenhausen, skąd po trzech miesiącach trafił do Dachau, gdzie zakończył życie w Wielkanoc, 13.IV.1941r. Urna z prochami Starowieyskiego przesłana została do Łabuń. Tu, na rodzinnym cmentarzu w parku odbył się pogrzeb. W Łabuńskim zgromadzeniu żyją siostry, które uczestniczyły w tej ceremonii. Dnia 13.VI.1999r. papież Jan Paweł II beatyfikował Stanisława Kostkę Starowieyskiego; tym samym znalazł się on w gronie błogosławionych męczenników polskich [20].
      Należy się zastanowić, skąd to rozplanowanie łabuńskiego cmentarza. Układ kwater cmentarnych stanowi zwykle obraz kolejnych powiększeń nekropolii. Mało znane są przypadki zakładania cmentarzy na planie koła. Kompozycję taką mają wprawdzie niektóre cmentarze z I wojny światowej na terenie Galicji Zachodniej (Bierówka, Cieklin, Jablonica-Walówka, Regetów Niżny, Woźnicza, Zakrzów), a także bogatą oprawę architektoniczno-artystyczną. Urządzane były przecież w oparciu o opracowane w tym celu projekty, a czuwał nad tym specjalnie powołany Oddział Grobów Wojennych Galicji Zachodniej działający w latach 1914-1918 [21]. Innym znanym przykładem z bliższej okolicy jest cmentarz z I wojny światowej w Pawłówce (pow. tomaszowski). Nie one byty jednak naśladowane w Łabuniach. Wzoru dla kompozycji łabuńskiego cmentarza szukać należy prawdopodobnie w tradycji nekropoli klasztornych. Kształt koła mają m.in. cmentarze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Grottaferrata we Włoszech oraz Les Chatelets-Sous-Bois we Francji [22]. Niewykluczone, że autorka "Planu włości Łabunie" z 1926r. znała te oraz inne cmentarze klasztorne i na tym oparła swój pomysł kompozycji łabuńskiej.
      Lokalizacja cmentarza grzebalnego w łabuńskim zespole dworskim, w świetle zaprezentowanych przykładów stanowi przypadek jedyny w swoim rodzaju. Zadecydowały o tym z całą pewnością wojenne losy rodziny Szeptyckich. Powzięta decyzja o "potrzebie wywiązania się z długu wdzięczności wobec Zgromadzenia" w sposób taki, który na trwale zaznaczyłby się "w działaniu dla chwały i służby Bogu i ku pożytkowi kraju i bliźnich" zaowocowała powstaniem domu Zgromadzenia w Łabuniach, a co za tym idzie wyzwoliła potrzebę założenia cmentarza. Zawiązana w trudnych chwilach przyjaźń ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi sięgnęła, jak to pięknie napisał Jan Kazimierz Szeptycki, "stóp Krzyża na cmentarzu w parku łabuńskim", na którym obok grobów sióstr znaleźli miejsce spoczynku członkowie rodziny Szeptyckich [23]. Godną podkreślenia jest niezwykła skromność rodziny Szeptyckich, która wyraża się także w sposobie upamiętnienia grobów rodzinnych.

PRZYPISY:

  1. A.Kurzątkowska, Dokumentacja naukowa dla zespołu pałacowego w Łabuniach, Warszawa 1957 (mpis w zbiorach Służby Ochrony Zabytków w Zamościu), s 19.
  2. Tamże, s 19.
  3. Sąd Rejonowy w Zamościu - Wydział Ksiąg Wieczystych, Księga hipoteczna nieruchomości ziemskiej "Łabunie - Park". Dział drugi i zbiór dokumentów
  4. J.K.Szeptycki, Łabunie. Trochę historii. Fundacja w Łabuniach - dzieje przyjaźni rodziny i Zgromadzenia, Warszawa 1983 (mpis w posiadaniu Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach).
  5. Sąd Rejonowy w Zamościu - Wydział Ksiąg Wieczystych, Księga hipoteczna... .
  6. S.Łoza, Architekci i budowniczowie w Polsce, Warszawa 1954, s. 276.
  7. S.Lorentz, Efraim Schreger architekt polski XVIII wieku, Warszawa 1986, s. 291.
  8. A.Kurzątkowska, Dokumentacja..., s. 16.
  9. J.Kowalczyk, Architekci Zamojskich w XVIII wieku, "Kwartalnik Architektury i Urbanistyki" T. 4: 1959 z. 3 - 4, s. 220-221.
  10. A. Kurzątkowska, Dokumentacja..., s. 24.
  11. Tamże, s. 17.
  12. Tamże, s. 24.
  13. E.Bończak-Kucharczyk, Dokumentacja ewidencyjna założenia dworsko-ogrodowego w Łabuniach gm. Łabunie, Białystok 1988(mpis w zbiorach Służby Ochrony Zabytków w Zajściu), s. 25.
  14. J.K.Szeptycki, Łabunie..., s. 9.
  15. A. Kurzątkowska, Barokowy zespól pałacowy w Łabuniach koło Zamościa, w: Studia i Materiały Lubelskie, Lublin 1963, s. 203 i 210.
  16. A.Kurzątkowska, Barokowy zespół..., s. 204.
  17. Znajdujący się w Archiwum Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach Plan włości w Łabuniach wykonany został tuszem i pokolorowany; jego autorką jest prawdopodobnie jedna z sióstr. Nie można jednoznacznie określić daty założenia cmentarza; jakkolwiek pojawia się on na planie z 1926r., to jeszcze w 1929r. trwa korespondencja między Starostwem Powiatowym w Zamościu i Zgromadzeniem na temat brakującego planu cmentarza. Ostatecznie decyzję na "otwarcie cmentarza w parku w Łabuniach dla Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek" wydaje Starosta Powiatowy 30.IV.1929r. Należy przypuszczać, że prośbę o zezwolenie na założenie cmentarza złożyły Siostry w 1928r. i wówczas ustawiły krzyż fundacyjny (Archiwum Zgromadzenia w Łabuniach).
  18. Konserwację drzew prowadzili Rachwald z Zamościa i Kowalczyk z Siedlec, na podstawie dwóch tomów dokumentacji opracowanej w 1996r. przez mgr inż. L.Sapko z Zamościa (zlecenie Urzędu Wojewódzkiego w Zamościu Wydziału Ochrony Środowiska).
  19. S.Nicieja, Cmentarz Łyczakowski we Lwowie w latach 1786-1986, Wrocław 1988, s. 9.
  20. T.Guz, J.Flis, Powołanie świeckich do świętości w życiu i świadectwie męczeństwa bożego Stanisława Kostki Starowieyskiego, Rzym 1999.
  21. O.Duda, Cmentarze I wojny światowej w Galicji Zachodniej, Warszawa 1995.
  22. Relacja Siostry Przełożonej ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Łabuniach.
  23. J.K.Szeptycki, Łabunie..., s. 11 i 13.


1. Łabunie, zespół rezydencjonalny, widok na dziedziniec honorowy.



2. Łabunie, zespół rezydencjonalny, widok na pałac od wschodu.



3. Łabunie, zespół rezydencjonalny, oficyna południowa.



4. Łabunie, zespół rezydencjonalny, kasztelanówka.



5. Łabunie, zespół rezydencjonalny, figura dająca początek alei centralnej za pałacem.



6. Łabunie, zespół rezydencjonalny, centralna aleja kasztanowcowi-grabowa na osi pałacu.



7. Łabunie, zespół rezydencjonalny, kwatery wyznaczone szpalerami drzew.



8. Łabunie, zespół rezydencjonalny, cmentarz grzebalny w leśnej części parku; w centrum widoczny krzyż fundacyjny, wokół kwatera rodziny Szeptyckich.



9. Łabunie, zespół rezydencjonalny, cmentarz grzebalny w leśnej części parku; kwatera z grobami sióstr zakonnych.



10. Łabunie, zespół rezydencjonalny, cmentarz grzebalny w leśnej części parku; grób błogosławionego Stanisława Kostki Starowieyskiego.





kontakt: Danuta Kawałko | design by Piotr Borowiec
góra stronymapa strony