Pomin nawigacje

NEKROPOLIE ZIEMIAŃSKIE NA TERENIE BYŁEGO WOJEWÓDZTWA ZAMOJSKIEGO


      Nekropolie ziemiańskie na terenie byłego województwa zamojskiego tj. powiatów biłgorajskiego, hrubieszowskiego, części powiatu krasnostawskiego, tomaszowskiego i zamojskiego, są tematem dotychczas nie opracowanym. Wprawdzie istnieją liczne informacje na temat pochówków ziemian, zamieszczone w pracy "Cmentarze województwa zamojskiego" czy choćby w "Dziejach rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", jednak przekazane są one w dużym materiale informacyjnym, często z błędami i niejasnościami. Przeanalizowanie tego zagadnienia nie jest rzeczą łatwą, choćby ze względu na brak ksiąg metrykalnych w parafiach, które w wielu przypadkach uległy zniszczeniu podczas drugiej wojny światowej. Często jedynym śladem jest zachowany nagrobek, nie zawsze w najlepszym stanie. Przygotowanie tematu wymaga więc licznych badań terenowych i jest niezwykle czasochłonne. Zgłaszając temat nekropolii ziemiańskich na sesję poświęconą ziemiaństwu, myślałam o zupełnie innej jego prezentacji. Zbyt krótki czas nie pozwolił mi na kompleksowe przygotowanie zagadnienia, ale na tyle zainteresowała że postanowiłam zająć się nim w najbliższej przyszłości. Prezentuję jedynie część zebranego materiału, zatrzymując się dłużej przy tych nekropoliach ziemiańskich, które były komponowane w powiązaniu z zespołami dworskimi.
      Aby zobrazować w ogólnym zarysie temat nekropolii ziemiańskich na terenach tworzących do 1999 roku województwo zamojskie, na wstępie należy się pewne ustalenie. Otóż znaczną część omawianego obszaru, tj. powiat biłgorajski bez gminy Frampol i części gminy Biłgoraja powiat zamojski bez gmin: Adamów, Krasnobród, Łabunie, Sitno, Skierbieszów, oraz gminy Tomaszów Lubelski i Susiec z powiatu tomaszowskiego, Turobin i Wysokie z powiatu krasnostawskiego - zajmowała ordynacja zamojska. Fakt istnienia ordynacji miał wpływ na występowanie siedzib ziemiańskich i ich zamożność. Ordynackie rządcówki z towarzyszącą im zielenią o niewielkim programie ozdobnym ustępowały najczęściej pozostałym siedzibom dworskim. Były przecież mieszkaniem zarządców lub dzierżawców i choć zdarzało się, że pozostawały w rodzinie przez kilka pokoleń, to przecież zarządca, chociaż ziemianin, był tylko urzędnikiem ordynackim, nie zawsze zamożnym. Podobnie rzecz się miała z "Domami Wieczności" stąd zdarza się, że miejsca pochówków ordynackich zarządców nie oznaczone inskrypcją towarzyszącą nazwisku nie wyróżniają się wśród okolicznych grobów i nie są zidentyfikowane (il.1).
      Na omawianym terenie istniały obok siebie dwa Kościoły: prawosławny (po unii brzeskiej w 1596 roku greckokatolicki, który na terenie zaboru rosyjskiego od 1875 roku administracyjnie podlegał cerkwi prawosławnej [1] i rzymskokatolicki. Kościoły wschodnich obrządków tworzyli głównie chłopi. Ziemianie w zdecydowane] większości trwali przy Kościele łacińskim, nie licząc przejściowego okresu reformacji. Większość grobów ziemiańskich znajduje się na cmentarzach rzymskokatolickich. Liczne są jednak przypadki fundowania cerkwi oraz pochówków ziemiańskich przy cerkwiach i na cmentarzach chrześcijańskich obrządków wschodnich, będące przykładem postawy tolerancji i szacunku dla miejscowej społeczności obrazem regionalnej harmonii. Zapisanym przykładem takiej postawy jest inskrypcja na nagrobku Jana Węgleńskiego herbu Godziemba w Miączynie, ministra skarbu Królestwa Polskiego, właściciela dóbr w Świdnikach, fundatora cerkwi w Miączynie (w 1824 roku) i ofiarodawcy ziemi pod cmentarz, zmarłego w 1835 roku: "Ceniąc Cnotę Chłopka Polskiego Żądał Aby Ciało, w Pośród Wiejskiego Jego Włości Smentarza Spoczywało".
      Niewiele jest przekazów świadczących o pochówkach ziemiańskich w kryptach kościelnych. Najlepiej urządzone są krypty Zamoyskich pod kolegiatą, obecnie katedrą. Znane są informacje o kryptach grobowych Wożuczyńskich i Mierów w Wożuczynie, Rostkowskich i Rzeczyckich Chańskich Rachaniach, Chańskich w Uchaniach,Rastawieckich w Nowosiółkach, Makomaskich w Turkowicach czy Tarnowskich w Łabuniach. Z całą pewnością miejsc pochówków w kościołach jest znacznie więcej, ale tylko nieliczne w urządzonych kryptach.
      W wielu świątyniach znajdują się ziemiańskie epitafia. Stanowią one rodzaj pamięci o zmarłych, często przekazują informację o miejscu pochówku. W kościele Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Kryłowie są epitafia: Jeżewskich, Świeżawskich, Chrzanowskich, Horodyskich, Rulikowskich i Pohoreckich (il.2). Kościół pw śś. Piotra i Pawła w Łaszczowie zawiera tablice poświęcone: Szeptyckim, Swieżawskim i Hryniewieckim. Podominikański kościół św. Mikołaja w Hrubieszowie posiada tablice Kuropatwów, Bormannów, Krasickich, Kleszczyńskich, Milowiczów, Daszkiewiczów, Terleckich oraz rodziny Du Chateau. Kościół w Wożuczynie ma epitafia Mierów, zaś w Rachaniach - Komorowskich i Fredrów. W Nabrożu są epitafia poświęcone Horodyskim i Kiełczewskim, w Dzierążni - Debolim i Rudnickim, w Łabuniach - Tarnowskim, w biłgorajskich świątyniach - Nowakowskim, w Gródku - Rakowskim, Sobieszczańskim i Tuszowskim; Makomaskim i Gorayskim w Turkowicach, Świeżawskim i Czyżewskim w Tarnogórze. W zewnętrznej ścianie kościoła w Żniatynie wmurowano tablicę Jana Hadziewicza.
      Niezbyt popularny był tu zwyczaj stawiania przez ziemian kaplic grobowych. Na cmentarzu w Gorzkowie stoi kaplica grobowa Skawińskich, właścicieli dóbr w Gorzkowie, Skawinku i Woli Bychawskiej, wybudowana około 1850 roku. W Dziekanowi jest kaplica baronów Grotthusów, dziedzicznych prezesów Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego. Neogotycka kaplica Korytyńskich z 1860 roku znajduje się na parafialnym cmentarzu w Hrubieszowie. W obrębie dawnego cmentarza cerkiewnego, przy nieistniejącej dziś cerkwi w Wierzbicy zachowała się kaplica Lityńskich z 1860 roku. Na cmentarzu w Chłaniowie jest kaplica Mogilnickich, właścicieli Bzowców i Elizina z lat siedemdziesiątych XIX wieku. Z drugiej połowy XIX wieku jest kaplica w Kryłowie, powiązana z grobowcem Chrzanowskich i Horodyskich. W Myco-wie znajduje się secesyjna kaplica Hulimków. Kaplica grobowa Rulikowskich z 1910 roku stoi na cmentarzu w Dubie, zaś w Krynicach - Lipczyńskich. Dwie kaplice ziemiańskie zlokalizowane zostały w Trzeszczanach: rodziny Bielskich z 1926 roku i Tuszowskich z lat trzydziestych XX wieku. W Dzierą-żni Makomascy w 1934 roku z zachowanego prezbiterium cerkwi unickiej urządzili kaplicę grobową. Na cmentarzu w Skierbieszowie, w 1984 roku, na starych kryptach grobowych zrekonstruowano kaplicę Wołk-Łaniewskich.
      Jedynie nieliczne przypadki na omawianym terenie wskazują na celowe komponowanie nekropolii ziemiańskich z zespołami dworskimi. Najstarszym znanym i częściowo zachowanym tego przykładem są Malice. Niewielki kościółek filialny pw. Krzyża Świętego postawiony został w 1841 roku z przeznaczeniem na kaplicę grobową Ignacego Lubowieckiego herbu Paprzyca (1782-14.VII.1837), właściciela Malic, podpułkownika dywizji strzelców konnych armii Królestwa Polskiego, prezesa Komisji Województwa Lubelskiego (il.3). Kaplicę ufundowała żona zmarłego, Karolina z Gliszczyńskich z dziećmi [2] Trudno dziś ustalić, w jakiej relacji do dworu i kompozycji parkowej znajdowała się budowla grobowa. Dwór zniszczony został w czasie drugiej wojny światowej. Ostateczna rozbiórka budynków dworskich i wycinka drzewostanu parkowego miała miejsce w okresie powojennym.
      Tradycja wspólnej kompozycji obiektów sakralnych i dworskich w Krynicach sięga XVII wieku. W 1672 roku istniała tu kaplica (zapewne dworska, w której na prośbę Jarosława Oleśnickiego, starosty bełskiego, i jego żony Doroty Bełżeckiej, odprawiano nabożeństwa publiczne [3]. Nie jest znany układ przestrzenny ówczesnego założenia, ale z całą pewnością kaplica zlokalizowana była w zespole dworskim. Późniejsza cerkiew i towarzyszący jej cmentarz grzebalny, jeszcze na początku wieku XIX znajdowały się na północnym skraju założenia. W 1920 roku na południe od nieistniejącej już cerkwi wybudowano kościół, zaś w miejscu dawnego cmentarza obrządku wschodniego założono cmentarz rzymskokatolicki. Wielka tragedia rodzinna, jaką była śmierć żołnierska Stefana Lipczyńskiego, wyzwoliła inicjatywę budowy kaplicy grobowej z 1925 roku. Jej fundatorem był Grzegorz Lipczyński, ojciec Stefana, właścicieł Krynic. Znajdujące się w kaplicy epitafium informuj e, że pochowany tu został "Stefan Lipczyński/ kawaler Orderu Virtuti Militari/ słuchacz III roku Studium Rolniczego/ Uniwersytetu Jagiellońskiego/ poległ śmiercią walecznych/ w dniu 16 kwietnia 1919 r./ w szarży pod Lidą na Litwie/ jako żołnierz 7 Pułku Ułanów Wojsk Polskich, żył 20 lat". Obok syna pochowany został "Grzegorz, Lipczyński/ ur.17.11.1859 zm.11.6.1942/ w Krynicach/ Puławiak/ Sędzia Pokoju/ w Krynicach/ Radca, Tow. Kred. Ziemskiego/ w Lublinie, żył miłowaniem i pracą" (il.4). Kaplica stanęła na obrzeżu zespołu dworskiego, na osi północnej elewacji dworu. Wdowa po Stefanie, Zofia, wysadziła drzewami aleję od dworu do kaplicy sosnami w obrębie parku, brzozami na terenie cmentarza [4].
      W 1874 roku Julian Antoni Sierakowski, uczestnik powstania styczniewego, nabył Cześniki i Bożydar od Wronowskich. Po jego śmierci majątek odziedziczył syn Adam, który na usypanej wcześniej w cześnickim parku platformie ziemnej wybudował w 1904 roku poświęconą ojcu kaplicę grobową. Miejsce spoczynku znaleźli w niej, oprócz powstańca Juliana Antoniego Sierakowskiego (1841-1914), fundator kaplicy Adam Sierakowski, zmarły w 1938 roku oraz jego żona, Julia, zmarła w 1939 roku [5].
      W Hulczu, na sąsiadujących ze sobą wzgórzach, które dzieli rów zasilający rzekę Warężankę, zlokalizowane były dwór i cerkiew. Majątek, podobnie jak pobliskie Liski, Kościaszyn, Liwcze i Przewodów, należał do Jana Krzyżanowskiego. Na skraju cmentarza cerkiewnego widocznego z okien dworu, w wydzielonej szpalerem grabowym kwaterze, pochowana została Maria Krzyżanowska (1887{9}-1900). Była ona prawdopodobnie córką Heleny i Władysława, syna Jana Krzyżanowskiego i Antoniny z Czajkowskich.
      Z zespołem dworskim w Liskach, należącym do Krzyżanowskich, pozostawała w kompozycji przestrzennej miejscowa cerkiew. Zlokalizowana została na zamknięciu głównej osi kompozycyjnej wychodzącej sprzed ogrodowej elewacji nieistniejącego dziś pałacu (uległ zniszczeniu w czasie pierwszej wojny światowej). Za prezbiterium orientowanej cerkwi, na cerkiewnym cmentarzu znajduje się kwatera grobowa, w której pochowany jest Ignacy Majewski, generał wojska polskiego z 1793 roku oraz Antonina z Czajkowskich Krzyżanowska, żona Jana (zm. 23.IV.1879 roku), i jej wnuczka Zosia (ur.1.V.1880-zm.5.VIII) - córka wspomnianych wcześniej Władysława i Heleny Krzyżanowskich [6].
      Kraj obrazowo-przestrzenny związek z zespołem dworskim w Mycowie ma kaplica grobowa Hulimków. Majątek w Mycowie wniosła w dom mężowski Celina z Obniskich, córka Teofili i Wiktora Obniskich, żona Aleksandra Hulimka [7]. Kaplicę zlokalizowano na północnym zamknięciu krajobrazowej kompozycji doliny wzdłuż strumienia, łączącej się z położonymi na wzgórzu - dworem i parkiem [8]. Powstała w 1900 roku według projektu lwowskiego architekta, Władysława Sadłowskiego, autora projektu budynku dworca kolejowego we Lwowie. Mycowska kaplica ma bryłę analogiczną do centralnego fragmentu budynku dworcowego. Obie budowle wieńczą kopuły z latarnią. W kaplicy znajduje się gipsowa płaskorzeźba Zdjęcie z krzyża autorstwa Alojzego Bunscha. Innym wspólnym dziełem Sadłowskiego i Bunscha jest przebudowa kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego w lwowskiej katedrze łacińskiej, do której Bunsch wykonał fryzy "Wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy" i "Droga Krzyżowa". Kaplica zawiera epitafia: Wiktora Hulimka (1870-1872), Celiny z Obniskich Hulimkowej (1831-1875), Teodora Hulimka (1838-1901) i Teresy Szydłow-skiej (1804-1890) oraz Aleksandra Hulimka (1846-1901).
      Na terenie zespołu dworskiego w Moroczynie, posiadłości Chrzanowskich herbu Poraj, znajduje się cmentarz grzebalny. Założony został jako wojskowy podczas pierwszej wojny światowej. Nim właściciele Moroczyna powrócili z wojennej tułaczka miejscowa ludność dokonała na cmentarzu pochówków cywilnych. Jest tu niewiele grobów i trudno ustalić, czym kierowały się rodziny zmarłych wybierając to miejsce spoczynku dla swoich bliskich. Na podstawie zachowanych krzyży i inskrypcji nagrobnych wnosić można, że korzystali z niego mieszkańcy okolicznych wsi - chrześcijanie obrządków wschodnich. Nie ma na nim pochówków ziemian. Cmentarz zajmuje czworoboczny teren wygrodzony wałem ziemnym, w otoczeniu krajobrazowego parku. Trudno dopatrzyć się tu jakichkolwiek powiązań kompozycyjnych z zespołem dworskim. Prowadzi do niego jedynie droga gruntowa między drzewami, będąca funkcjonalnym dojazdem [9].
      Jedyny w swoim rodzaju cmentarz znajduje się na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Łabuniach. Łabunie były kolejno własnością Oleśnickich, Firlejów, Zamoyskich (jako dobra nie wchodzące w skład ordynacji) Wielhorskich, Grzębskich, Tarnowskich. Jan Stanisław Tarnowski sprzedał je w końcu XIX wieku Aleksandrowi Szeptyckiemu z Łaszczowa, żonatemu z Izabelą z Sobańskich [10]. Aleksander Szeptycki posiadał wówczas liczne majątki ziemskie (Łaszczów, Grodysławice, Nadolce, Zimno, Podhajce, Pukarzów, Łabunie). Po pierwszej wojnie światowej rozparcelował swoją fortunę między dzieci. Łaszczów, Grodysławice i Nadolce otrzymał Jan Kanty ożeniony z Anną z Dzieduszyckich, Jadwiga Henrykowa Dembińska - Pukarzów, Katarzyna Antoniowa Dembińska - Podhajce, Maria Stanisławowa Starowieyska - Zimno [11], z pozostałych trzech córek (Róża, Teresa, Zofia) jedna, prawdopodobnie Zofia, otrzymała Łabunie jako wiano, które w 1922 roku wniosła do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Zespół pałacowy zamieniony został na siedzibę zgromadzenia. W 1928 roku na terenie parku założono rodzinny i zakonny cmentarz grzebalny. Nie ma on powiązań z barokowym układem ogrodu, ale posiada rzadko spotykane rozplanowanie. Otóż założony został na planie koła o średnicy 28 metrów (około 0,06ha). Kwatery mają układ koncentryczny. Centralne miejsce zajmuje drewniany krzyż fundacyjny z 1928 roku, do którego dochodzi od bramy żwirowa alejka. Wokół krzyża znajdują się groby rodziny Szeptyckich; na zewnątrz, w dwóch rzędach - około pięćdziesięciu grobów zakonnic - ziemnych mogił pokrytych darnią i roślinami ozdobnymi z betonowymi krzyżami. Groby rodzinne Szeptyckich są niezwykle skromne; jedynie na dwóch położono proste płyty kamienne pokryte inskrypcjami pozostałe zaś obwiedzione betonowymi opaskami z żelaznymi krzyżami. Na cmentarzu znajdują się nagrobki: Marii z Potulickich Kazimierzowej Sobańskiej (3.II.1848-4.VIII.1929); Izy z Sobańskich Aleksandrowej Szeptyckiej, pierwszej prezydentki Sodalicji Pań Wiejskich Ziemi Zamojsko-Tomaszowskiej (24.I.1870- 12.IV.1933); Róży Szeptyckiej, urodzonej w Grodysławicach 15.III.1899 roku, zmarłej w Łabuniach 5.VI.1937 roku; Aleksandra Szeptyckiego, urodzonego 4.VIII.1866 roku w Przyłbicach, zmarłego 19.VI.1940 roku w Rotundzie Zamojskiej; Stanisława Starowieyskiego, urodzonego 11.V.1895 roku w Bratkówce, zmarłego 13.IV.1941 roku w Dachau, oraz Jana Szeptyckiego, urodzonego 31.XII.1905 roku w Przyłbicach, zmarłego 4.VI.1980 roku w Pretorii w RPA [12]. W miejscu tym należy napisać nieco więcej o Stanisławie Starowieyskim. Oficjalne biografie podają, że urodził się w Ustrobnej koło Krosna, chociaż inskrypcja na nagrobku wymienia Bratkówkę. Był oficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem "cudu nad Wisłą" 1920 roku, ziemianinem. W 1921 roku poślubił w Łabuniach Marię Szeptycką i zamieszkał w Łaszczowie. Znany był jako przykładny ojciec rodziny, działacz Akcji Katolickiej, szambelan papieski. Odznaczał się dużą pobożnością i miłosierdziem wobec potrzebujących. Aresztowany przez gestapo 19.VI.1940 roku był więziony w Rotundzie Zamojskiej, na Zamku Lubelskim, a następnie przewieziony do Dachau, gdzie zakończył życie w Wielkanoc 13.IV.1941 roku. Urna z prochami Starowieyskiego przesłana została do Łabuń i złożona na rodzinnym cmentarzu (il. 5). W łabuńskim zgromadzeniu żyją siostry, które uczestniczyły w tej ceremonii. Dnia 13.VI.1999 roku papież Jan Paweł II beatyfikował Stanisława Kostkę Starowieyskiego, tym samym znalazł się on w gronie błogosławionych męczenników polskich [13].
      Na terenie parku w Stryjowie, około 1940 roku, wybudowana została, według projektu Podszelężnego (Podsielężnego), kaplica grobowa. Powstała ona z myślą o twórcy rezydencji stryjowskiej - Feliksie Antonim Smorczewskim herbu Rawicz (29.VIII.1860 -19.III.1943). Zakomponowana została w pewnej odległości od frontowej elewacji dworu, ale frontem skierowana w stronę stawów. Towarzyszą jej okazałe drzewa. Spod kaplicy, dziś w bardzo złym stanie technicznym, prowadzą nad staw kamienne schodki. Brak jednoznacznej informacji, czy była użytkowana zgodnie ze swym przeznaczeniem [14].
      Na zakończenie wypada wspomnieć o artystycznej stronie ziemiańskich nagrobków. Bezwzględnie wyróżniają się one na cmentarzach wśród dużej liczby nagrobków ludowych. Widać, że powstawały w pracowniach rzeźbiarskich, bądź profesjonalnych zakładach kamieniarskich. Często wykonane są z kamienia trwalszego niż powszechny na Roztoczu wapień. Jednak na tle innych regionów omawiany teren nie przedstawia się imponująco. Nieliczne są przykłady dobrych dzieł rzeźbiarskich (il. 6). Być może należy tłumaczyć to zamożnością, ale także położeniem geograficznym oraz historycznymi uwarunkowaniami. Sztuka Zamościa i jego okolic aż do końca XVIII wieku była w zasięgu silnego oddziaływania lwowskiego ośrodka artystycznego. Od czasów Księstwa Warszawskiego tereny zamojskie zostały oddzielone od Galicji gdzie pozostał Lwów, Granicą, przez którą przenikanie wszelkich prądów, w tym także artystycznych, było utrudnione. A sztuka sepulkralna na cmentarzach pojawiła się przecież w końcu XVIII wieku, by w następnym stuleciu przeżyć swój największy rozkwit.

PRZYPISY:

  1. Podane daty nie odnoszą się do wszystkich parafii. Postanowienia unii brzeskiej wprowadzano przez 100 lat, zaś cerkwie unickie likwidowano już od lat 40. XIX wieku.
  2. R. Aftanazy, Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolita, t 6, Województwo bełskie, Ziemia Chełmska województwa ruskiego, Wrocław 1995, s 110,112,-J.Żywicki, Architektura neogotycka na Lubelszczyźme, Lublin 1998, s.256
  3. Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, t.VIII, Województwo lubelskie, z.17, Tomaszów Lubelski i okolice, Warszawa 1982, s.25
  4. D. Kawałko, Karta ewidencyjna zespołu dworskiego w Krynicach, 1999, w zbiorach Służby Ochrony Zabytków [dalej SOZ] w Zamościu.
  5. E. Kucharczyk i inni, Dokumentacja ewidencyjna założenia dworsko-ogrodowego w Cześnikach, Białystok 1989, mps w zbiorach SOZ w Zamościu.
  6. A.Obrębska i inni, Ewidencja parku w Liskach, 1977, mps w zbiorach SOZ w Zamościu.
  7. R.Aftanazy, op. cit., s. 83-84.
  8. E.Kucharczyk i inni, Dokumentacja ewidencyjna założenia dworsko-ogrodowego w Mycowie, Białystok 1986, s. 7-8, mps w zbiorach SOZ w Zamościu.
  9. Relacja prof. Tadeusza Chrzanowskiego; - D. Kawałko, Cmentarze województwa zamojskiego, Zamość 1995, s. 77.
  10. R.Aftanazy, op. cit., s. 83-84.
  11. Tamże, s. 84, 94.
  12. D. Kawałko, Cmentarze..., s. 132.
  13. Bp M. Leszczyński, Błogosławiony Stanisław Kostka Starowieyski jako działacz Akcji Katolickiej, Zamość 2000.
  14. M. Kseniak, Opracowanie ewidencyjne parku w Stryjowie, Lublin 1978-1979, mps w zbiorach SOZ w Zamościu, s. 6.




1. Zwierzyniec, cmentarz parafialny,
kwatera grobowa Fajfem-Stankowskich
(fot. Danuta Kawałko, 2000r.)



2. Kryłów, kościół parafialny, epitafium Pohoreckich (fot. Danuta Kawałko, 2000r.)



3. Malice, kaplica grobowa Ignacego Lubowieckiego, obecnie pełni rolę kościoła filialnego (fot. Danuta Kawałko, 2000r.)



4. Krynice, cmentarz parafialny, kaplica grobowa rodziny Lipczyńskich (fot. Danuta Kawałko, 2000r.)



5. Łabunie, cmentarz zakonny z grobami rodzinnymi Szeptyckich, grób błogosławionego Stanisława Starowieyskiego (fot Danuta Kawałko, 2000r.)



6. Sitaniec, cmentarz parafialny, rzeźba Władysława Gruberskiego na grobie Cecylii z Sajkiewiczów Palikowej, właścicielki majątku Karolówka pod Zamościem (fot. Danuta Kawałko, 2000r.)





kontakt: Danuta Kawałko | design by Piotr Borowiec
góra stronymapa strony