Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji
w Zamościu

ul. Akademicka 4, 22-400 Zamość
email: poczta@wszia.edu.pl    spis telefonów »
Informacja: Wykorzystanie ciasteczek na stronach w domenie wszia.edu.pl więcej »
ENG UA
Wirtualna Uczelnia WSZiA
Wirtualna Uczelnia
Portal
Portal Informa- cyjno - Edukacyjny
Poczta
Poczta
WSZiA
Lerni
Kursy Lerni
OPAC
Katalog
OPAC
WSZiA na Facebook
WSZiA
Facebook
Informator rekrutacyjny Studia podyplomowe Centrum Szkoleń i Karier Biblioteka Erasmus+ Kontakt

STARY NIEDŹWIEDŹ DO LAMUSA

2014-12-22 09:00:10

Rozmowa z Jolantą Śmigoń, zwyciężczynią „Konkursu na najlepszego nauczyciela w 2014 roku”, nauczycielką w Przedszkolu Miejskim nr 5 w Zamościu, wykładowcą na studiach podyplomowych w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu.
Organizatorem konkursu był lokalny tygodnik „Kronika Tygodnia”.

- Co dla Pani oznacza wygrana w konkursie?
- Ta wygrana ma dla mnie szczególne znaczenie. Cenię ją tym bardziej, że mieli na nią wpływ oprócz koleżanek, rodzice i dziadkowie dzieci przedszkolnych. Ich uznanie jest potwierdzeniem, że to co robię jest słuszne. Praca zawodowa obok rodziny zajmuje bardzo ważne miejsce w moim życiu. Poświęcam jej naprawdę dużo czasu. Cieszę się, że moja rodzina to rozumie i wspiera mnie, bo byłoby ciężko pogodzić wiele obowiązków związanych z przygotowaniem się do zajęć z najmłodszymi dziećmi. Teraz najbliżsi również widzą i doceniają efekty mojej wieloletniej pracy.

- Wspomniała Pani, że dziecko przedszkolne wymaga ogromnego wysiłku i pracy. Dla laika z ulicy pewnie wyda się to przesadą – bawić się z dzieckiem w przysłowiowego „starego niedźwiedzia” to przecież banalnie proste…
- Zdaję sobie sprawę, że praca w przedszkolu jest dziś trudniejsza niż 20 lat temu. Wtedy nauczyciel był w stanie skupić uwagę dzieci poprzez przeczytanie bajki czy zwykłą zabawę „w starego niedźwiedzia”. Obecnie taki repertuar jest niewystarczający. Dziś nauczyciele rywalizują z komputerami, grami, które ”bombardują” dzieci ruchomym obrazem i kolorem. Dlatego musimy włożyć więcej wysiłku, by to co proponujemy dzieciom było dla nich atrakcyjne i ciekawe. Obecnie praca w przedszkolu polega na: organizacji zabaw i zajęć dydaktycznych, organizacji uroczystości przedszkolnych jak: Jasełka, Dzień Niepodległości, Uroczyste Zakończenie Roku Szkolnego, Powitanie Wiosny, uroczystości rodzinnych – Dzień Babci i Dziadka, Mamy i Taty i wiele innych, przygotowywaniu dzieci do udziału w konkursach: recytatorskich, plastycznych i konkursach piosenki, prowadzeniu kół zainteresowań np. plastyczne, teatralne, taneczne i sportowe oraz przygotowaniu dzieci do podjęcia obowiązków szkolnych. Mimo, że w przedszkolu pracuję od wielu lat ciągle szukam nowych pomysłów i rozwiązań, które będą zaspokajały potrzeby dzieci. Obserwuję jak na to reagują, bo to przecież one są tu najważniejsze.
W swojej pracy zawodowej uczyłam i uczę osoby z różnych grup wiekowych: dzieci w wieku przedszkolnym, studentów oraz nauczycieli. Do każdej z tych grup przygotowuję się w całkowicie inny sposób pod względem merytorycznym i metodycznym.

- Przedszkolak, student i nauczyciel – który z nich jest najbardziej wymagającym odbiorcą?
- Dzieci są bardzo wymagające i szczere w swojej ocenie. Poza tym ich ocena jest natychmiastowa i kierowana wprost. Jeśli nawet jej nie wypowiadają to sama widzę jak uczestniczą z zajęciach – wiem, czy pomysł jest trafiony.
Studenci i nauczyciele wymagają rzetelnej wiedzy, praktycznych rozwiązań i nowych pomysłów. Oceniają nas pod kątem kompetencji, możliwości wykorzystania wiedzy w praktyce, ale też wymagań stawianych wobec studentów.

- Prowadzi Pani zajęcia z pedagogiki przedszkolnej na studiach podyplomowych w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu, trudno jest przygotować studentów z tego zakresu?
- Jeśli są to nauczyciele, którzy chcą się przekwalifikować na inny przedmiot, którym jest pedagogika przedszkolna, jest relatywnie łatwo przekazać wiadomości. Często jednak w jednej grupie są też studenci, którzy ukończyli zupełnie inne kierunki np. ekonomię i z pedagogiką nie mieli nic wspólnego. Jest zatem bardzo duża rozbieżność w wiedzy studentów i dla mnie tym samym jest trudniej przygotować się do zajęć. Wtedy muszę temat przygotować w taki sposób, żeby grupa już doświadczona nie nudziła się na zajęciach, a dla pozostałych nie było to zbyt trudne do przyswojenia. Tak zróżnicowana grupa stwarza też pewne możliwości. Podczas zajęć nauczyciele chętnie dzielą się swoją wiedzą, warto więc słuchać i korzystać z doświadczenia innych. Ja także osobiście dzięki swoim zajęciom wzbogacam swój warsztat metodyczny.

- Jakie podstawowe cechy powinien posiadać nauczyciel przedszkolny?
- Myślę, że najważniejsze, to kochać dzieci i mieć szacunek do każdego z nich. Nauczyciel powinien być dobrym obserwatorem, który inspiruje dziecko do nauki i działania, wychodzi naprzeciw jego możliwościom i zainteresowaniom. Powinien wykazać ogromny spokój i opanowanie, bo dziecko w tym okresie wymaga poświecenia mu czasu i uwagi.

- „Wyścig szczurów” nie jest wskazany w przedszkolu?
- Nie jest wskazany, chociaż jest to bardzo trudne, bo otoczenie zewnętrzne wymaga osiągnięć i wyników. Poprzeczka jest ciągle podnoszona coraz wyżej także dla nauczyciela przedszkolnego. Dotyczy to zarówno wymagań ze strony rodziców, jak też nadzoru pedagogicznego i wymagań kwalifikacyjnych. Mam to szczęście, że w placówce, w której pracuję nadrzędną wartością jest dobro dziecka i dyrekcja daje nam dużo swobody w doborze metod i sposobów pracy. Ponadto o wielu sprawach możemy decydować wspólnie, co wpływa na miłą atmosferę. Ważnym elementem w naszej pracy jest konsekwencja, codzienna mozolna praca wykonywana z pasją, życzliwością i energią.

- Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów w pracy zawodowej.

Rozmawiała Małgorzata Bzówka


Fot. Natalia Cherniachuk
Pani Jolanta otrzymała kwiaty i gratulacje od Andrzeja Wnuka, prezydenta miasta Zamościa podczas gali konkursu, 5 grudnia w Collegium Novum WSZiA przy ul. Sienkiewicza 22a w Zamościu.

wszystkie aktualnosci »

TELC

partner ZUS Współpraca partnerska