Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji
w Zamościu

ul. Akademicka 4, 22-400 Zamość
email: poczta@wszia.edu.pl    spis telefonów »
Informacja: Wykorzystanie ciasteczek na stronach w domenie wszia.edu.pl więcej »
ENG UA
Wirtualna Uczelnia WSZiA
Wirtualna Uczelnia
Portal
Portal Informa- cyjno - Edukacyjny
Poczta
Poczta
WSZiA
Lerni
Kursy Lerni
OPAC
Katalog
OPAC
WSZiA na Facebook
WSZiA
Facebook
Informator rekrutacyjny Studia podyplomowe Centrum Szkoleń i Karier Przetargi Media o nas Kontakt

Uczelnia w prasie i mediach

««  « Styczeń 2018 »  »»
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 

Przejdź do dnia dzisiejszego

Gra rynkowa WSZiA

2013-04-06 · Roztocze Online

 Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu zmienia się. Jak twierdzi rektor, dr Jan Andreasik, to odpowiedz na dynamiczną sytuację na rynku pracy. W piątek, 5 kwietnia odbyła się konferencja prasowa, w trakcie której przedstawiciele założycieli WSZiA prezentowali dziennikarzom mediów lokalnych plany szkoły na najbliższe lata.

Według zapewnień prof. Tadeusza Pomianka, rektora Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, zmiana założyciela zamojskiej szkoły wyższej to element konsolidacji, która pozwoli na pełny dostęp do zasobów szkół w Rzeszowie i Krakowie, które wchodzą, wraz z zamojską WSZiA, do Konsorcjum Akademickiego. To nic nowego. Już w 2005 roku – jak wynika z informacji na stronie WSZiA - Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie, Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu oraz Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie stały się Konsorcjum zarządzanym przez Stowarzyszenie Promocji Przedsiębiorczości. Dla przypomnienia, uczelnia zamojska została powołana do życia w 1997 r., a w 2008 roku pozwolenie na utworzenie Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji z siedzibą w Zamościu zostało przeniesione na rzecz spółki SPP-Innowacje z siedzibą w Rzeszowie. Dlaczego w kwietniu 2012 roku władze uczelni postanowiły poinformować dziennikarzy o zmianie założyciela?

Zdaniem pracownika jednej z zamojskich szkół wyższych, piątkowa konferencja była po prostu próbą zainteresowania mediów ofertą edukacyjną uczelni, bo ani zmiana założyciela, ani akcent położony na kierunki studiów, a tym bardziej komunikat o nastawieniu na uczenie absolwentów przedsiębiorczości nie są niczym nowym.

Ilu bezrobotnych absolwentów?

Opinie, że szkoły wyższe w Zamościu są fabrykami bezrobotnych przewijają się w wśród zamościan i na łamach lokalnych mediów od dawna. Istnieją jednak metody weryfikacji tych opinii. Wojewódzki Urząd Pracy opublikował raport na temat bezrobocia wśród absolwentów szkół wyższych w województwie lubelskim. W oparciu o dane zawierające liczbę bezrobotnych absolwentów zarejestrowanych w urzędach pracy pod koniec maja 2012 r. stworzono ranking szkół wyższych z Lubelszczyzny. Wynika z niego, że najwięcej problemów ze znalezieniem pracy w naszym regionie mają absolwenci PWSZ z Chełma i PWSZ z Zamościa. W tych szkołach około 25 proc. absolwentów wylądowało w pośredniaku. Niemniejszy wskaźnik bezrobocia wśród swoich absolwentów mają: Uniwersytet Medyczny w Lublinie (2,5 proc. absolwentów zarejestrowało się w urzędach pracy), Lubelska Szkoła Wyższa w Rykach (5,2 proc) i Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu (6,4 proc).

Inne nastawienie

Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji pozostanie w Zamościu. Prof. Pomianek apelował poprzez media do młodych mieszkańców naszego regionu, aby kończyli pierwszy stopień studiów w Zamościu, a potem wyjeżdżali do innych szkół Konsorcjum, tj. do Rzeszowa albo Krakowa i tam kontynuowali naukę. Jednak niektórzy adresaci tego komunikatu z nieufnością patrzą na takie rozwiązanie. Na przykład tegoroczni absolwenci III LO czy Liceum Społecznego – pilni obserwatorzy obecnej sytuacji na rynku edukacyjnym - szukają uczelni w wielkich miastach i nawet nie myślą o studiowaniu w Zamościu. Na żadnym stopniu studiów. Czy rozwiązaniem będzie mocna kampania informacyjna realizowana na zamówienie uczelni przez wyspecjalizowane agencje public relations? Być może odpowiedzią na to pytanie jest właśnie konferencja, która odbyła się 5 kwietnia w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu.


Rozwiązaniem gra rynkowa

Gra toczy się o maturzystów. Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji nie skupia się jednak tylko na organizowaniu konferencji prasowych. Podobnie jak np. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa próbuje ostro wchodzić do szkół średnich i walczyć z utrwalonym przekonaniem o niskim poziomie kształcenia i niedopasowaniu oferty do potrzeb lokalnego rynku pracy. Ostatnio Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Zamościu podpisała umowę o współpracy z Liceum Ekonomicznym. Natomiast WSZiA będzie uczyć swoich studentów przedsiębiorczości. Specjalnie przygotowana forma zajęć dodatkowych, tzw. gra rynkowa ma poprzez symulacje prawdziwego obrotu gospodarczego wyrobić w studentach potrzebę samozatrudnienia. Pomocne będą do tego, jak zapewnia dr inż. Jan Andreasik, rektor WSZiA, informatyka, która ze względu na swoją specyfikę w sposób oczywisty pozwala na pracę zdalną oraz specjalny fundusz finansujący najlepsze, biznesowe pomysły absolwentów trzech uczelni skupionych w Konsorcjum Akademickim. Stąd w ofercie edukacyjnej WSZiA tak mocno akcentowane są kierunki umożliwiające szybkie wejście na rynek: informatyka, budownictwo oraz finanse i rachunkowość.

- Polskie uczelnie są wrażliwe na czynnik demograficzny i do tego są bardzo słabo finansowane, wiec muszą gonić za studentami – stwierdza prof. Pomianek. - To obniża poziom kształcenia. Rozwiązaniem powinny stać się konsorcja uczelni z podmiotami gospodarczymi – dodaje.

W 2012 roku na WSZiA powołany został Akademicki Klaster Inżynierii Wiedzy. Taki model edukacji zakłada odbycie stażu i praktyk oraz przygotowania prac dyplomowych na rzecz konkretnych przedsiębiorstw. Dodatkowo, jak można przeczytać w kolportowanych przez uczelnie informatorach – „w ramach Klastra uczelnia zamierza prowadzić badania naukowe i opracowywać nowe technologie, które następnie będą testowane i wdrażane w partnerskich firmach. Wiedza ta będzie przekazywana studentom podczas wykładów, laboratoriów, ćwiczeń i seminariów”.

Zdaniem ekspertów, jedną z ważniejszych korzyści płynących z zabiegu łączenia szkół wyższych jest centralizacja obsługi administracyjnej uczelni i związane z tym oszczędności.

- Administracja pochłania zwykle do 30 proc. kosztów uczelni wyższych - zauważa kanclerz jedynej z uczelni. - Po połączeniu kilku uczelni mamy jeden dział rekrutacji, planowania, PR i marketingu. Oszczędzone środki można wykorzystać np. na dydaktykę.

Zdaniem Waldemara Tłokińskiego, przewodniczącego Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, najwięcej za problemy uczelni mogą zapłacić sami studenci, bo zmuszone do oszczędności szkoły będą zatrudniać coraz gorszych wykładowców i ograniczać liczbę zajęć. Uczelnie prywatne mogą po prostu zniknąć z rynku.

 


TELC

partner ZUS Współpraca partnerska