Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji
w Zamościu

ul. Akademicka 4, 22-400 Zamość
email: poczta@wszia.edu.pl    spis telefonów »
Informacja: Wykorzystanie ciasteczek na stronach w domenie wszia.edu.pl więcej »
ENG UA
Wirtualna Uczelnia WSZiA
Wirtualna Uczelnia
Portal
Portal Informa- cyjno - Edukacyjny
Poczta
Poczta
WSZiA
Lerni
Kursy Lerni
OPAC
Katalog
OPAC
WSZiA na Facebook
WSZiA
Facebook
Informator rekrutacyjny Studia podyplomowe Centrum Szkoleń i Karier Przetargi Media o nas Kontakt

Uczelnia w prasie i mediach

««  « Styczeń 2018 »  »»
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 

Przejdź do dnia dzisiejszego

Moja pasja - informatyka

2014-07-08 · Kronika Tygodnia

Rozmowa z Magdaleną Wawryn, absolwentką Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu

Pracuje Pani w...

- Obecnie pracuję w Cyfrowym Polsacie. Jest to moja trzecia firma, nie licząc pracy na studiach.

Gdzie Pani zdobywała pierwsze szlify na studiach?

- Pracowałam na infolinii technicznej Neostrady. Natomiast kończąc studia odpowiedziałam na ogłoszenie irlandzkiej firmy, poszukującej osoby z doświadczeniem call center oraz dobrą znajomością języka angielskiego. Proces rekrutacyjny składał się z dwóch etapów. Najpierw była rozmowa telefoniczna w języku angielskim, później spotkanie w Warszawie z przedstawicielami firmy. Tydzień po skończeniu studiów leciałam już do Irlandii jako pracownik firmy ubezpieczeniowej Allianz. Na początku pracowałam na stanowisku credit control, a po roku wzięłam udział w rekrutacji wewnętrznej na stanowisko testera oprogramowania. Zawsze bardziej ciągnęło mnie w stronę informatyki.

Tester to ten, co testuje smaki i zapachy? (śmiech) Testowała Pani nowe oprogramowania?

- Dokładnie tak. Zarówno nowe systemy, jak również nowe funkcjonalności w istniejących systemach firmy.

W Irlandii byłam prawie dwa lata. Bardzo dobrze wspominam ten okres, zarówno ze względów zawodowych, jak i towarzyskich. Jednak tęsknota za domem, lepszym klimatem i słońcem była silniejsza, więc zdecydowałam się na powrót. Ponieważ testowanie oprogramowania bardzo mi się spodobało, nowej pracy szukałam w tym obszarze. Udało się lepiej, niż mogłam wymarzyć. Dostałam pracę w firmie ubezpieczeniowej, a do moich głównych zadań należało zbudowanie zespołu jakości z pozycji szefowej.

Teraz też jest Pani szefową?

- Jestem kierownikiem ponad 20-osobowego zespołu testerów oprogramowania. Moja praca polega głównie na zarządzaniu tym zespołem, koordynacją testów w poszczególnych projektach firmy, współpracy z zarządem IT, prowadzeniu procesów rekrutacyjnych, zarządzaniu powierzonym budżetem, współpracą z dostawcami zewnętrznymi i wewnętrznymi oprogramowania oraz działami biznesowymi.

Jest Pani absolwentką informatyki i ekonometrii, z perspektywy czasu - jak Pani ocenia przydatność tego kierunku w Pani karierze zawodowej?

- Obrany kierunek dał mi podstawową wiedzę, konieczną do podjęcia pierwszej pracy. Bardzo cenię nacisk, jaki był kładziony na języki obce, bez których, jak wiemy, ciężko jest znaleźć dobrą pracę, szczególnie tę zagranicą.

Czy warto studiować w małym mieście i małej uczelni?

- Zawsze uważałam, że wszystko zależy ode mnie. To nieważne, czy studiuje się w małym czy dużym mieście, na jakiej uczelni. To ty decydujesz o swojej przyszłości i jak nią pokierujesz. I nie jest to banał przeczytany w książkach, ale fakt, który potwierdzam w swoim życiu. Studia w rodzinnym mieście mają wiele korzyści, a wybrana przeze mnie uczelnia - WSZiA - niczym nie odbiega, a wręcz momentami przewyższa standardem nauczania np. UMCS, na którym również studiowałam. Jak wybierałam WSZiA, nie byłam jeszcze gotowa na wyruszenie w świat. Więc ta uczelnia fajnie mi się wkomponowała w moje plany. Wybrałam Zamość i absolutnie tego nie żałuję i nie uważam, że gdzieś mnie to zablokowało. Swoim przykładem potwierdzam, że warto tu studiować.

Mówi Pani to jako absolwentka tej małej uczelni. Jako pracodawca, szefowa rekrutująca do pracy, też stosuje Pani te same zasady?

- Moja ciocia powiedziała kiedyś: - Zobaczysz, skończysz studia i nikt nie będzie patrzył, gdzie je skończyłaś. I to była prawda. Liczy się doświadczenie, a w przypadku stażystów czy praktykantów - ich zaangażowanie i wiedza. Nie zwracam uwagi na skończoną uczelnię. W renomowanej z nazwy uczelni można się prześlizgnąć na studiach, nie robiąc nic lub niewiele. W małej jest to o wiele trudniejsze, a jeśli pracujesz i angażujesz się w dodatkowe rzeczy, to nie zostaniesz niezauważony, a to zawsze procentuje.

Najtrudniejsze Pani doświadczenie jako szefowej?
- Zwolnienie pracownika. Szczególnie, że była to osoba bardzo miła i sympatyczna. Niestety, gorzej było z wykonywaniem zadań, co negatywnie przekładało się na cały zespół. Jako przełożona muszę mieć na względzie dobro całego zespołu.

Co Pani wspomina z uczelni - wykładowców, zajęcia, imprezy?

- Znajomych, z którymi do teraz utrzymuję kontakt, ciekawe wykłady, spotkania, szczególnie te z zaproszonymi gośćmi, często z zagranicy. Pamiętam profesora Marshala z USA, którego wykłady wręcz porywały.

Kto najbardziej z wykładowców dał w kość, kolokwialnie ujmując sprawę?

-Chyba każdego dało się przeżyć, skoro obecnie już nie pamiętam tego jednego wykładowcy, co szczególnie dał się we znaki.

Trzy metody na sukces...

- 1. Wiara w siebie. 2. Działanie - jeśli chcesz coś osiągnąć w życiu, to musisz działać. 3. Szczęście w życiu prywatnym -otaczanie się prawdziwymi przyjaciółmi, na których zawsze możesz liczyć.

Do tych trzech dodałabym jeszcze czwartą metodę - nieustanny rozwój. Bardzo ważne jest, aby uczestniczyć w szkoleniach, konferencjach; indywidualna nauka. Osobiście odczułam to po urodzeniu się mojego synka. Cały świat skupiony był wokół niego, a rozwój intelektualny mamy poszedł w odstawkę. I tu też przydało się działanie, przyjaciele i wiara w siebie. Napisał do mnie kolega, że jest Spotkanie Założycielskie Organizacji Inżynierii Wymagań. Wzięłam w nim udział i zostałam członkiem zarządu. Dzięki organizacji, nawet nie pracując zawodowo, mogę się rozwijać.

Dziękuję za rozmowę.

Opr. Małgorzata Bzówka


TELC

partner ZUS Współpraca partnerska